Ksywki klubów piłkarskich i ich sympatyków bardzo często historią sięgają odległych czasów. Niektóre z nich są niezwykle ciekawe, dlatego chcemy przedstawić Wam przydomki o znanym dla nas pochodzeniu. Większość nadawanych ksywek miała mieć charakter szyderczy i prześmiewczy, a za ich powstaniem stali z reguły rywale zza między, albo inna nieprzychylna drużyna.

Uwaga! Poniższy artykuł jest jedynie informacyjny i nie ma na celu urażenia kogokolwiek, dlatego prosimy kibiców o zachowanie odpowiedniego dystansu. Zapraszamy również do dyskusji w komentarzach, jeśli znacie inne, równie ciekawe wyjaśnienia.

Ruch Chorzów – Śmierdziele – W pobliżu stadionu Ruchu płynie rzeka – Rawa. Obecnie jest ona zakryta, ale kiedyś (i teraz zresztą również) odprowadzano do niej ścieki. Gdy wiatr wiał w stronę stadionu kibiców czekały nieciekawe wrażenia zapachowe.

GKS Katowice – Cygany – W latach 90-tych jeden z młynowych był cyganem i generalnie dużo cyganów chodziło na GieKSe.

Piast Gliwice – Kurczaki – Dokładnie nie wiadomo, dlaczego tak są nazywani. Istnieje prawdopodobieństwo, że po jednej z awantur kibice zaczęli uciekać, co pozostałym skojarzyło się z tchórzliwymi kurczakami.

Śląsk Wrocław – Czerwone nosy – Kibice Śląska znani byli ze swej słabości do wysokoprocentowych trunków, co przeciwnikom od razu skojarzyło się z czerwonymi nosami, które często posiadają spodsklepowe pijaczki.

Stomil Olsztyn – Kondoniarze – W Olsztynie znajduje się znany w całej Polsce producent opon – Stomil, dlatego też sympatyków klubu z tego miasta nazywa się Kondoniarzami lub Oponiarzami.

Wisła Kraków – Psy – Rywale zza miedzy nazywają Wiślaków psami ze względu na ich milicyjną historię.

Pogoń Szczecin – Paprykarze – Akurat ten przydomek jest jasny jak słońce, chyba nikomu nie trzeba mówić jak wykwintnym daniem jest paprykarz szczeciński 😉

Górnik Zabrze – Żabole – Ksywa ta związana jest z nazwą miasta. Kibice-Śmierdziele nazywają Zabrzaków szczewem, co oznacza jelito, w które upycha się farsz na kaszankę. Podobno kiedyś w Zabrzu do biletów dawano krupnioka (kaszankę) i bułkę, stąd przydomek.

Lech Poznań – Pyry -Pyra to oczywiście nic innego jak gwarowy ziemniak, z którego słynie ten region Polski.

Wisła Sandomierz – Parasole – Historia przydomka sięga czasów I wojny światowej, kiedy to Sandomierz należał do carskiej Rosji. Wówczas grzybki wartownicze, rozmieszczone na granicy, swoim kształtem przypominały parasolki.

Korona Kielce – Scyzory – W czasach okupacyjnych w Kielcach znajdowała się tajna fabryka noży, stąd przydomek.

Arka Gdynia – Śledzie – Niegdyś klub ten był Rybackim Klubem Sportowym, prawdopodobnie stąd się wzięła ksywka Śledzie. Możliwe jest również, że nazwa pochodzi od historii miasta, kiedy to było ono jedynie malutką wiosną rybacką. Mieszkańcy Gdyni jednak zżyli się ze swoim przydomkiem i nawet na maskotkę klubu wybrali tą niezwykle popularną bałtycką rybę.

Lechia Gdańsk – Betony – Do tego przydomku przyczyniła się nazwa klubu – Budowlany Klub Sportowy Lechia Gdańsk. Kibice utożsamiają się z ksywką, swego czasu nawet zrobili odpowiednią flagę.

Przyznajcie, że pochodzenia niektórych przydomków byście się nie domyślili. Niezwykle przydatna okazuje się tu znajomość historii danego regionu. A Wy? Znacie jakieś ciekawe ksywki i ich historię? Podsumowując: „Jaka piękna i godna odkrywania jest ta nasza kibicowska Polska”!

scyzory
  • NaStadionie
pyry
  • NaStadionie

Źródło foto : tylkoekstraklasa.pl , korona-kielce.pl , panoramio.com , salatka.pl

Share This