Awans naszej reprezentacji zależy od czwartkowego meczu z Portugalią. Budzi on niemałe obawy u organizatorów Euro i policji. Porażka Polaków może wywołać wybuch agresji u naszych rodaków, którzy swoją złość będą chcieli wyładować na Portugalczykach. Bardzo duża ilość polskich kibiców zadeklarowała swój udział w czwartkowym meczu.  

Francuzi chcą zapobiec ewentualnym awanturom dlatego przygotowali spore oddziały, między innymi, śmigłowiec, oddziały konne, policyjne psy oraz armatki wodne. Ponadto masowo będzie kontrolowana trzeźwość. Skąd ta panika? Już teraz awans Polaków jest wydarzeniem historycznym, gdybyśmy jednak przegrali, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że swoją frustrację będziemy chcieli wyładować na kibicach z Portugalii i tym samym dojdzie do brutalnych starć. Nasi rodacy dali już popis na tegorocznych mistrzostwach obijając Francuzów, Anglików i Rosjan, więc niewykluczone, że teraz przyjdzie kolej na Portugalczyków.

Przypomnijmy, że przed meczami Polski z Niemcami i Ukrainą, policja bardzo dokładnie kontrolowała granice i nie wpuszczała do teren kraju podejrzanych kibiców. Osobom, które figurowały w bazie danych jako kibice stosujący przemoc w czasie wydarzeń sportowych, wydawano pisemny zakaz wjazdu do Francji. Prawdopodobnie przed meczem z Portugalią sytuacja będzie podobna.

p1
  • NaStadionie

Foto: Fanzination, Polscy Kibice , dailymail.co.uk , rmf24.pl

Share This