We wtorek w Poznaniu sąd ogłosił wyrok w sprawie antysemickich haseł. Jeden z kibiców Lecha Poznań – Piotr K. „Klima” w trakcie meczu, we wrześniu ubiegłego roku, dopuścił się znieważenia religii islamskiej, za co poznański sąd wymierzył mu karę siedmiu miesięcy ograniczenia wolności.

W czasie meczu Lecha Poznań z Podbeskidziem Bielsko-Biała na poznańskim stadionie zawisł transparent, który głosił: „To dla nas oczywiste i proste – nie chcemy uchodźców w Polsce”. Ponadto „Klima”, który kierował dopingiem kibiców przez megafon, śpiewał: „Islamista brudna k…, nam Polakom nie dorówna. Cały stadion śpiewa z nami, wyp… z uchodźcami”.

„Klima” nie przyznał się do winy, jak twierdzi, zapis ze stadionowego monitoringu jest bardzo złej jakości i nie można jednoznacznie stwierdzić, że to on nawoływał do przyśpiewek. Ponadto nie słychać dokładnie słów jakie padały, co zresztą potwierdzili świadkowie na poprzednich rozprawach.

Obrona zaznaczyła, że słowo „islamista” dużej liczbie społeczeństwa kojarzy się z terrorystą, a nie z wyznawcą religii muzułmańskiej.

Sąd natomiast uznał, że zarówno nagranie jak i treść głoszonych wówczas haseł jednoznacznie wskazują na znieważanie grupy etnicznej oraz wyznaniowej. Ponadto sędzia zaznaczył, iż „islamista” nie jest synonimem słowa „terrorysta”.

„Islamista ma trojakie znaczenie. Po pierwsze to badacz i znawca islamu, po drugie to zwolennik islamizmu, a po trzecie, choć do końca nie jest to poprawne rozumienie, islamista to wyznawca islamu. Islamizm to z kolei ideologia polityczna, która wywodzi się z założenia, że islam jest traktowany nie tylko jako religia muzułmańska, ale jako całościowy system polityczny, który powinien regulować wszystkie aspekty życia. Celem islamizmu jest wprowadzenie państwa wyznaniowego zgodnie z zasadami prawa religijnego. Nie można jednak postawić znaku równości pomiędzy islamistą a terrorystą” – tłumaczył.

„Klima” ukarany został również grzywną w wysokości trzech tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz skazano go na prace społeczne. Piotrowi K. groziły 3 lata pozbawienia wolności, jednak nie był wcześniej karany i udzielał się charytatywnie, co wpłynęło na złagodzenie wyroku. Wyrok nie jest prawomocny. W przeciągu tygodnia obrona zdecyduje czy chce się odwołać od decyzji sądu.

Źródło foto: pyrusy.pl

 

Share This