Piłkarze Korony zapowiedzieli, że w poniedziałkowym meczu ze Śląskiem Wrocław zrobią wszystko, by choć trochę zrekompensować kibicom ostatnią porażkę z Cracovią. Przegrywając z krakowskim klubem 0:6 drużyna z Kielc spadła w tabeli poniżej połowy. Spotkanie Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław rozpocznie się o godzinie 18.

Trzy porażki drużyny z Kielc z rzędu ciążą na piłkarzach. Nie da się ukryć, że pojawiła się presja. Wrocławianie są jedynie trzy pozycje niżej od Korony.

Łukasz Sekulski, napastnik Korony, powiedział: Znamy swoją wartość i wiemy, jakie popełniliśmy błędy, a czego się trzeba wystrzegać. To sport i różnie to może wyglądać, ale mamy świadomość, że musimy wrócić do stylu mniej widowiskowego, ale bardziej skupionego na zapieprzaniu i zasuwaniu – następnie dodał. – Ciężko wyrzucić z głowy wysoką porażkę z Cracovią, ale był dłuższy czas, mogliśmy popracować i fizycznie, i piłkarsko, i mentalnie. Mam nadzieję, że takie wpadki jak w Krakowie się nie powtórzą. Po trzech wygranych przyszły trzy porażki, więc znowu musimy budować nową serię. Wierzę, że kibice nam pomogą w trudnych momentach i uda nam się wygrać ze Śląskiem.

Trener drużyny z Kielc, Tomasz Wilman – Mentalność nagle nam się przestawiła z zadziorności i walki o każdą piłkę na nonszalancję i bylejakość (…). Wyciągnęliśmy wnioski, przeanalizowaliśmy dokładnie błędy i trzeba przejść do porządnej pracy. Będziemy dalej szukać różnych rozwiązań.

Jestem przekonany, że ta słabsza postawa fizyczna brała się też z głowy. Zbyt szybko uwierzyliśmy w to, że bez większego wysiłku jesteśmy w stanie grać dobre spotkania i dostaliśmy zasłużone lekcje – dodaje. – Chłopcy zobaczyli co w tych wcześniejszych spotkaniach było dobre, a co złe i wyciągnęliśmy wnioski. Jest w nas sportowa złość.

Czy piłkarze Korony Kielce po raz kolejny zawiodą swoich kibiców? Czy zrekompensują im ostatnio przegrane mecze?

Źródło: sportowefakty.wp.pl
Foto: eurosport.onet.pl

 

Share This