„Braci się nie traci”, „Przyjaźń na wieki” czy „Zawsze razem” to tylko niektóre hasła często zdobiące flagi, szaliki czy też vlepki wydawane na cześć istnienia zgody kibiców. Postanowiliśmy nieco bliżej przyjrzeć się zjawisku zawierania kibicowskich przyjaźni i przedstawić Wam refleksje z tym związane.

Czym tak naprawdę jest zgoda ? To więź przyjaźni, która łączy dwie ekipy, a może wspólnie prowadzone interesy ? Ze względu na ostatnie incydenty, o których zapewne słyszeliście na to pytanie trudno jest odpowiedzieć. Naszym zdaniem zgoda to inaczej stan pojednania i wzajemnej aprobaty, ale w rzeczywistości bardziej pasuje określenie układ oraz trafne hasło „Na układy nie ma rady”. Z podręcznikowego punktu widzenia układ oznacza tyle, co porozumienie, które znacznie bardziej pasuje do chwilowego koalicjanta, który ma pomóc obić czyjeś mordy, niż słowo zgoda kojarzone z przyjaźnią, tradycją i zasadami.

Wraz z wprowadzeniem podziałów na kibicowskich trybunach zgoda pomiędzy fanami nabrała zupełnie innego znaczenia. Obecnie w większych ekipach o pozytywnych relacjach z kibicami drużyny przeciwnej decyduje ekipa „sportowa”, podobnie jak i o samej trwałości zgody. Oczywiście, nie mam wcale zamiaru negować wyborów tych ludzi, ale tak na dobrą sprawę, czy tylko samymi awanturami żyje kibic? Chuligani dobierają sobie sojuszników na podstawie ich dokonań sportowych oraz ewentualnej możliwości wsparcia na ubitej ziemi czy też stadionie. Należy jednak pamiętać, że zgoda to nie tylko wspólne obijanie czyjejś mordy, ale przede wszystkim masa znajomych i prywatnych kontaktów. To także wspólne imprezy, czy wzajemna pomoc na każdym podłożu życia kibicowskiego i nie rzadko także prywatnego. Myślę, że znaczenia zgody sprzed lat, można szukać jeszcze wśród mniejszych ekip, bo zazwyczaj nie występuje u nich podział przynależnościowy, a co za tym idzie, wszyscy się ze wszystkimi trzymają i udzielają na każdej płaszczyźnie kibicowskiego życia. „Bracie na Tobie polegać mogę”, myślę, że na to wartościowe hasło należałoby patrzeć nie tylko przez pryzmat rywalizacji sportowej, ale także wspomnianych już przeze mnie aspektów kibicowskich. Wsparcie na dalekim wyjeździe, wspólne tworzenie oprawy czy godna gościna podczas odwiedzin zaprzyjaźnionych kibiców to oczywiście tylko niektóre z możliwości na aktywne propagowanie tego hasła, które bardzo często jest odbierane jednoznacznie.

wierność
  • NaStadionie

Patrząc na ostatnie incydenty, które miały miejsce w naszym środowisku kibicowskim to po prostu DRAMAT. Zgoda pomiędzy Wisłą, Śląskiem oraz Lechią trwała ponad 20 lat i została zakończona z powodu……interesów jakie prowadzą Wiślacy z Ruchem. Dwa miesiące temu wspomniane ekipy na meczu w Chorzowie awanturowały się ze sobą, a już dziś darzą się sympatią. Kiedyś jeszcze w latach 90-tych o takiej sytuacji nie byłoby nawet mowy, ale jak widać teraz rządzi pieniądz, a honor i zasady zostały odstawione na bok. Zachowanie Wiślaków jest wręcz skandaliczne ! Przez swoje poczynania zostali odrzuceni przez Lechię i Śląsk co spowodowało, że postanowili szukać pocieszenia w objęciach Widzewa oraz zbliżać się do Ruchu. Przecz meczem z Ukrainą obecna w około 160 osób grupa Ruch&Wisła&Widzewa przegoniła koalicję Śląsk&Motor oraz inne ekipy. Jeden z Gdańszczan wylądował w szpitalu…. Pojęcie „Wierność” , o którym tak głośno mówią Wiślacy w rzeczywistości nabrało znaczenia ” Cechuje nas pojęcie, którego Wy nie znacie, dzisiaj wrogu, wczoraj bracie „. Nie zgadzacie się ze mną? To ciekawe, jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

 

Źródło: sektorkiboli.pl , akademiawisly.pl ,

Share This